Siatkówka

Asseco Resovia Rzeszów zagra z Jastrzębskim Węglem w Lidze Mistrzów


Pierwszy set w belgijskim Roeselarerozpoczął się pomyślnie dla zawodników z Rzeszowa bowiem to oni na przerwę techniczną schodzili zwycięsko przy stanie 8:3. Po przerwie kiwka rozgrywającego Belgii oraz as serwisowy Joppe Paulidesa spowodował, ze gospodarze zaczęli odrabiać straty 9:6. Przy tak perfekcyjnym przyjęciu praktycznie nie mamy problemu z zakończeniem akcji. Tuerlinckx zagrywa z szóstej strefy w siatke i z racji błędów własnych Resovia zwiększa przewagę 13:7. Po złym przyjęciu Peter Veres palcami przebija piłkę na drugą stronę, ale rywale popełniają błąd i drugą przerwę techniczną w pierwszym secie zwycięsko rozpoczynają Rzeszowianie 16:10. Po przerwie Olieg Achrem zdobywał punkt bezpośrednio z zagrywki. Jednak po chwili Dawid Konarki bez bloku trafia w aut, po czym przy następnej akcji zostaje zablokowany i trener resovi, Andrzej Kowal prosi o czas. Wypracowana przewaga pięciu punktów 20:15 powoduje, że możemy sobie pozwolić na spokój w ataku. Przy stanie 23:16 Olieg Achrem obija piłke o blok przeciwników i mamy piłke setową, która zostaje skończona przez tegoż zawodnika 25:18. Asseco Resovia wygrywa pierwszego seta 1:0

 
Od samego początku w drugiej partii widać było walkę punkt za punkt. Po serii 2:2 Roeselarewypracowuje sobie przewagę, którą podtrzymuje do pierwszej przerwy technicznej 7:5. Po przerwie Dawid Konarski zostaje zablokowany i rozpoczyna się zła passa zawodników 10:6. Przy nadmiernych błędach w ataku, gospodarze odskakują nam na kilka punktów i prowadzą 14:8. Jednym z głównych przyczyn braku punktów są błędy w przyjęciu zagrywki, co odpowiednio wykorzystują gospodarze. Przy stanie 15:11 trener, Andrzej Kowal podejmuje decyzje o zmianie rozgrywającego, za Fabiana Drzyzgę, Lukas Tichacek. Rozpoczynamy powolne odrabianie strat. Przy stanie 21:20, nastepuje dotknęcie siatki po stronie gospodarzy i mamy remis po 21. Kilka minut później mylą się oni również przy zagrywce, co doprowadza do kolejnego remisu po 22. Piotr Nowakowski wchodzi na zagrywkę przy piłce setowej 24:23, jednak rywale wyprowadzając poprawny atak i rozpoczynamy nerwową walkę na przewagi, którą zwyciężają gospodarze Knack Roeselare – Asseco Resovia Rzeszów 1:1 (18:25, 28:26)

Trzecia partia rozpoczyna się przy składzie z pierwszego seta, z Fabianem Drzyzgą i Robertem Kosokiem na boisku. Rzeszowianie już od pierwszych akcji wypracowują sobie przewagę w postaci trzech punktów 6:3 i przewaga ta rośnie, aż do pierwszej orzerwy technicznej 8:3. Po tych kilku akcjach trener Andrzej Kowal zwraca dużą uwagę na pierwsze tempo w ataku naszych zawodników. Można zauważyć więcej pewności i zdecydowania w ataku mistrzów Polski, co owocuje bardzo dobrą zagrywką i kończeniem akcji przy stanie 10:5. Zagrywką odrzucamy Belgów od siatki  i znów nie mamy problemów ze skończeniem pierwszej akcji, a nasza przewaga rośnie 14:8. Dawid Konarski zdobywa punkt bezpośrednio z zagrywki. Tuerlinckx zostaje zablokowany w ataku i na drugą przerwę techniczną Resovia schodzi zwycięsko 16:8. Seria błędów po stronie gospodarzy doprowadza do coraz większej przewagi naszych zawodników. W drużynie Roeselarenie funkcjonuje przyjęcie, co znacznie utrudnia rozegranie dobrej wystawy i w konsekwencji dobrego ataku. 22:13. Poprzez tak dużą przewagę ze strony przeciwnika, w drużynie Belgii ewidentnie nastąpił brak zdecydowania przy zagrywce. Przy stanie 24:16Nowakowski atakiem z środka kończy trzeciego seta, dzięki czemu Asseco Resovia awansuje do szóstki drużyn Ligii Mistrzów.

Czwarta partia rozpoczyna się bardzo spokojnie po stronie naszych zawodników. Akcje SA precyzyjnie dogrywane do środka siatki, co ułatwia wyprowadzenie ataku i prowadzi do przewagi 5:2 dla Resovi. Po pierwszej przerwie technicznej Nikolay Penchevzdobywa punkt bezpośrednio z zagrywki i zwieksza przewagę do pięciu punktów 9:4. Po dwóch nieskończonych atakach przez Pencheva, trener Resovi, prosi o czas ponieważ Belgowie zaczynają odrabiać straty jednak przewaga nadal jest wysoka 10:5. Po przerwie technicznej trzy punkty z rządu z zagrywki zdobywa Łukasz Perłowski. Przy stanie 24:16 Resovia posiada piłkę meczową, ale zagrywka Paula Lootmana została posłana w aut i Belgowie nadal bronią się prze końcem spotkania. Z przechodzącej piłki kończy Łukasz Perłowski i Resovia wygrywa w Belgii 3:1.



Opracowanie: własne
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s