Siatkówka

Jastrzębie zatrzymało Bełchatów: Jastrzębski Węgiel – Skra Bełchatów 3:2 (25:21, 25:22, 19:25, 20:25, 15:13)


W jastrzębskiej hali, gospodarze podejmowali obecnego lidera Plus Ligi, Skrę Bełchatów. Pierwsza przerwa techniczna, w pierwszym secie rozpoczęła się pomyślnie dla drużyny gości. Jednak już po niej na prowadzenie, po zdobyciu czterech punktów z rzędu Jastrzębie wychodzi na trzy punktowe prowadzenie 11:8. Przy takim rozwoju wydarzeń, trener Falaca podejmuje decyzję o zmianie Nicolosa Uliarte na Stephana Antigę, na przyjęciu. Jastrzębie fenomenalnie radziła sobie w przyjęciu i obronie, co pozwalało Masnemu rozgrywać szybkie piłki do Kubiaka, którego skuteczność jest, jak na razie niemal stu procentowa. Na drugą przerwę techniczną Jastrzębie prowadziło ze Skrą 16:10. Jednak przy tak dużym prowadzeniu, Bełchatów świetnie zaczyna grać blokiem, co daje im trzy punkty z rzędu i powolne niwelowanie strat. Błędy w ataku i fenomenalne kontry ze strony gospodarzy, powodują, iż Jastrzębie utrzymuje wysoką przewagę nawet do pięciu punktów 21:16. Falasca dokonuje podwójnej zmiany Jędrzej Maćkowiak wchodzi na zagrywkę  za Andrzeja Wronę i już przy pierwszym kontakcie z piłką zdobywa bezpośrednio punkt z zagrywki po błędzie w przyjęciu Libero Jastrzębia, Wojtaszka. Przy podwyższonym bloku Bełchatowianom udaje się odrobić cztery punkty z rzędu, doprowadzając do stanu 20:22. Końcowe odrodzenie nie pomaga jednak na tyle, by odrobić wszystkie straty, co skutecznie wykorzystuje Michał Kubiak kończąc seta przy stanie 25:21.


Już od początku drugiego seta oby dwie drużyny walczyły punt za punkt. Nie widać większej przewagi ponieważ zespoły prezentują zrównoważony poziom gry. Jednak przy niewykorzystanej kontrze ze strony Bełchatowa, Michał Kubiak kończy atak i doprowadza do pierwszej, w tym secie przewagi 8:6. Owa przewaga utrzymuje się praktycznie do drugiej przerwy technicznej. Nadal dryżyny nie dopuszczają do podjęcia większej przewagi, tak jak miało to miejsce w pierwszym secie. Walka o każda piłkę i poprawnie zakończone ataki powodują, iż druga partia jest bardzo wyrównana 16:14. Bo skutecznym pojedynczym boku Bontje na Kłosie, Jastrzębie doprowadza do największej, w tym secie, cztero punktowej przewagi 22:18. W ramach poprawienia przyjęcia trener Skry, decyduje się na zmianę. Za Samuela Tuia na przyjęcie wchodzi Antiga. Po fenomenalnym ataku z drugiej lini, w wykonaniu Kubiaka, Jastrzębianie mają piłkę setową 24:21. I to właśnie Kubiak, podobnie jak w pierwszym secie, kończy drugą partię 25:22.

Po dziesięciominutowej przerwie, trzecia partia fenomenalnie rozpoczęła się dla Skry Bełchatów. Od samego początku zawodnicy budowali przewagę, nad drużyną gospodarzy 6:2. Podopieczni Bernartiego wyprowadzają jednak skuteczny atak i udało im się wyjść z niekorzystnego ustawienia, odrabiając trzy punkty z rzędu. Na pierwszej przerwie technicznej Bełchatów prowadzi z Jastrzębiem 8:5. Jednak po przewie, po mocnych serwisach Mariusza Wlazłego, goście prowadzili 10:5. Znaczna przewaga utrzymuje się do drugiej przerwy 16:13 dla drużyny gości. Jastrzębianom nie udaje się zniwelować strat i dzięki teamu Bełchatów powiększa swoją przewagę do pięciu punktów 22:17, co przy tej części seta, staje się bardzo niebezpieczne dla gospodarzy. Po bezpośrednim punkcie z zagrywki, wykonanym przez Tuia zawodnicy Skry mają piłkę setową, której nie udaje się im skończyć, jednak już za drugim razem zakończyli seta, przy stanie 25:19. Dzięki temu Bełchatów zaczyna odrabiać straty w setach.

Czwarta odsłona dzisiejszego meczu rozpoczęła się na bardzo wyrównanym poziomie. Od samego początku Jastrzębianie podjęli zdecydowana walkę o wygranie tego seta. Doprowadzili do niewielkiej, dwupunktowej przewagi 3:1, jednak Bełchatów szybko odrobił starty i wyszedł na prowadzenie przy pierwszej przerwie technicznej w tym secie 8:7. Czwarty set był na tyle wyrównany, ze do remisu 13:13 drużyny grały punkt za punkt. Od czternastego oczka, po stronie gości, sytuacja zaczęła się drastycznie zmieniać. Seria błędów po stronie Jastrzębskiego Węgla przy dotknięciu siatki, ze strony blokujących, co zdarzyło się czterokrotnie w przeciągu sześciu akcji do tego przekroczenie lini środkowej przez Michała Kubiaka doprowadziło do tego, iż Bełchatów wysunął się na znaczące prowadzenie 21:18. Do serii punktów Tuia dołącza punkt bezpośrednio z zagrywki i Skra ma piłkę setową, ostatecznie kończąc partię 25:20.

Po udanej końcówce czwartego seta, całe spotkanie rozstrzygnął tie-break, z korzyścią dla zespołu z Jastrzębia. Drużyna gospodarzy wygrywa z obecnym liderem 3: 2 pokonując Bełchatów 15:13.





Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s