Siatkówka

Kompromitacja męskiej siatkówki


Przy okazji sobotniego meczu pomiędzy AZS Częstochową i ZAKSĄ Kędzierzyn, nie sposób nie odnieść się do trwającego nadal, konfliktu w sprawie Grzegorza Boćka. Choć swoje zdanie na ten temat już dawno temu wyraziłam, wobec ciągłych odwołań od decyzji, kolejnych pozwów, i kolejnych … odwołań, napisze tylko jedno – KOMPROMITACJA.


Zbliżamy się do play-offów tegorocznych rozgrywek, a kluby nadal nie są w stanie rozstrzygnąć sporu o zawodnika. Za kilka miesięcy zapewne poznamy transfery na sezon 2014/2015 i wcale nie jest powiedziane, że Bociek przedłuży kontrakt z Kędzierzynem, ale działacze oby dwóch klubów nadal będą się odwoływać od odwołań itd.

W meczu 21. Kolejki Plus Ligii Grzegorz Bociek, nie zagrał przeciwko swoim dawnym kolego z drużyny ponieważ okazało się, iż wyrok ogłoszony przez Sąd Odwoławczy przy PZPS jest prawomocny i zawodnik jednak na cztery mecze zostaje odsunięty od gry. Nieobecność Boćka na boisku nie przeszkodziła ZAKSIE wywieść z Częstochowy trzech punktów, bez straty seta.

Afera z Boćkiem w roli głównej, dla przeciętnego kibica polskiej siatkówki, może być mało istotna. Dla niego liczy się przede wszystkim gra i dyspozycja zawodników, a nie ich prawne problemy. Jednak cała ta sytuacja rzutuje w sposób negatywny, na polskiej siatkówce i PZPS.

Po pierwsze, dopuszcza się transfer zawodnika podczas trwania kontraktu z innym klubem. Po drugie owy zawodnik jest dopuszczany do meczów, mimo braku zamknięcia sprawy z poprzednim klubem. Mimo złożenia pozwu i ogłoszenia wyroku przez sąd, zawodnik i klub odwołuje się od decyzji. Następuje kolejne ogłoszenie wyroku od odwołania. Bociek wychodzi na boisko grając w barwach obecnego klubu, nie respektując tym samym wyroku sądu, który go zawiesza na okres kilku meczów. W między czasie klub nadal się odwołuje i sugeruje stronniczość podczas ustalania decyzji. Paranoja!

Całą historię trafnie podsumował Piotr Łuka na swoim profilu na twisterze „Oświadczenie na oświadczeniem ,odwołanie za odwołaniem, never ending story”.
Szkoda tylko, że tą niechlubną historią jest plamione całe środowisko Plus Ligi.



Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s