Siatkówka

LOTOS Trefl Gdańsk – Asseco Resovia Rzeszów – 2:3 (25:19, 19:25, 21:25, 25:23, 13:15)

Ogromnym, miłym zaskoczeniem dla wszystkich kibiców siatkówki, jest forma w jakij znajduje się w tym sezonie zespół LOTOSu Trefla Gdańsk pod wodza Andrea Anastasiego. Drużyna szturmem wdarła się w czołówkę rankingu rozgrywek dlatego też skoro mają szansę po raz pierwszy w historii zdobyć pierwsze miejsce na pewno nie odpuszczą i jak to mówi ich trener będą „robić swoje”. Rzeszowianie na pewno mają w psychice porażkę w Pucharze Polski i będą chcieli odegrać się za zeszłotygodniowy mecz i utratę szansy na puchar dlatego też walka jaką podjęli była bardzo zacięta, co przyniosło efekt wygrania pierwszej partii 25:19..
Na pierwszej przerwie technicznej w drugim secie to LOTOS wyszedł na prowadzenie 8:6. Dużo śmiałości w wyprowadzaniu ataków po stronie zawodników z Gdańska, natomiast podopieczni Andrzeja Kowala mieli problem z punktowymi atakami. Był to pojedynek na miarę mistrzów o czym świadczy walka dosłownie punkt za punkt. Nie zmienia to jednak faktu, że po raz kolejny na przerwę techniczną zwycięsko wychodzi LOTOS. Ewidentnie było widać, że zawodnicy z Trójmiasta byli bardzo pewni w ataku, co przekłada się na punkty. Po przewie bardzo ważne dla Asseco Resovi dwa punkty udało się zdobyć i wyjśc na prowadzenie, które utrzymuje się do stanu 20:18 co powoduje, ze trener Anastasii decyduje się na przerwę dla swoich zawodników. Zdecydowanie spadła u nich skuteczność w ataku, co doprowadziło do utraty kolejnych punktów. Rzeszów rewanżuje się za utratę pierwszego seta dokładnie takim samym wynikiem 25:19.
Początek seta należał decydowanie do gości, o czym świadczy chociażby wynik 5;2. LOTOS dobrze przyjmował zagrywkę jednak zdecydowanie miał problem ze skończeniem ataku, a Rzeszów, jakby odrodził się po wygranym secie i złapał wiatr w żagle. Po asie serwisowym w wykonaniu Falasci, morale gdańszczan delikatnie podskoczyły i zaczęli odrabiać straty 9:6. Jest to tak zdeterminowany zespół, że pomimo przewagi gości 11:7 zdołali nadgonić wynik 15:12. Przewaga jaa zbudowali zawodnicy gości utrzymywała się przez bardzo długi czas, Fabian Drzyzga przy dobrym przyjęciu zaczęła grać coraz bardziej kombinacyjną piłkę, co zwiększyło przewagę 19:12. Dramatycznie spadła skuteczność LOTOSu., fenomenalnie natomiast w ataku radził sobie Rafał Buszek. Ewidentnie LOTOS był ogromnie zdecydowany na walkę do końca, gdyż zdobył cztery punkty przy własnej zagrywce 16:20.  To jednak nie pomogło i w efekcie końcowym to Rzeszów wygrał trzecią partię 25:21.
Czwarta partia rozpoczęła się dość nerwowo, od żółtej kartki dla trenera Anastasiego. Zdając sobie sprawę z powagi seta walka znów toczyła się punkt z punkt, jednak przy stanie 11:8 to zawodnicy z Rzeszowa utrzymywali prowadzenie i trwało to aż do stanu 17:16. Wiadomym było, ze LOTOS nie dopuści dlatego zawodnicy walczyli o każdy punkt doprowadzając do częstych remisów. Kolejna sporna sprawa w przypadku przejścia dołem, przy stanie 21:21 zaliczył trener Andrzej Kowal. Ogromne emocje w końcówce seta towarzyszyły oby drużynom co tylko świadczy o powadze i zaangażowaniu zawodników. Po dwóch fenomenalnych asa serwisowych Trya LOTOS wyszedł na prowadzenia 24:22 i kończy seta 25:23.
Tie-break szczęśliwie zaczął się dla rzeszowian 3:0. Piąty set ma to do siebie, że jest o połowę krótszy i w nim wszystko może się zdarzyć, dlatego przy stanie 9:5 trener Anastasi prosi o przerwę dla swojego zespołu. Końcówka seta podobna do poprzedniego: dwie fenomenalne zagrywki w wykonaniu Troya i blok na zawodniku gości doprowadza do remisu 12:12. Schwartz został zablokowany co daje piłkę meczową Asseco Resovi czego nie wykorzystują ponieważ wpadają w siatkę jednak drugą już tak co daje 15:13 i cały mecz 3:2
MVP: Rafał Buszek.
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s