Recenzje

„Kiedy odszedłeś” – Jojo Moyes

Jojo Moyes po raz drugi zabiera Nas do życia Lou Clarck. Tylko co to za życie, kiedy cały czas myśli o Willu, który mimo swojej nieobecności fizycznej nadal silnie jest obecny w jej sercu. Lou usilnie próbuje zmienić coś w swoim życiu ponieważ obiecała to Willowi, ale nie za bardzo wie jak się za to zabrać. Główna bohaterka „Kiedy odszedłeś” niewątpliwie się zmieniła, jest spokojniejsza, bardziej zrównoważona i co najważniejsze już nie nosi swoich charakterystycznie kolorowych ubrań, które do tej pory były jej znakiem rozpoznawczym.

W drugiej części „Zanim się pojawiłeś” autorka podejmuje drugi bardzo ważny temat, jakim jest depresja i radzenie sobie z tą chorobą. To, że po stracie bliskiej osoby, czy to w sensie fizycznym, czy tylko psychicznym (po rozpadzie związku) pojawia się załamanie nerwowe, które z czasem może przerodzić się w depresję, jest dość powszechnym zjawiskiem. Ale każdy radzi sobie z nią na swój sposób.
Dlatego czytając powieść Jojo Moyes oczekiwałam czegoś innego.

Czytając „Kiedy odszedłeś” już po tytule wiedziałam, że będzie to opowieść o radzeniu sobie z bólem po utracie ukochanej osoby, jednak się rozczarowałam. Autorka w bardzo lekki sposób opisuje perypetie z życia Lou. Nie chodzi o to, że oczekiwałam depresyjnej, melancholijnej powieści, która będzie wyciskaczem łez, jak w przypadku pierwszej części. Jednak porównując ją z „Kiedy odszedłeś”, mamy tu do czynienia z gorszą próbą kontynuacji, niczym na siłę.

I takie właśnie mam odczucie, że „Kiedy odszedłeś” było pisane na siłę. Tylko po to, by opowiedzieć część z życia charakterystycznej bohaterki. A po pierwszej części zdecydowanie można było zrobić to w bardziej przemyślany sposób. A może to po prostu syndrom „drugiej części”, który po sukcesie pierwszych części zawsze staje w ich cieniu.

13444415_1090060407740313_943691464_n

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s