Recenzje

„Na szczycie” – K.N. Haner

knhaner-quotna-szczyciequot-jezeli

Zachęcona opiniami innych czytelników i czysta ciekawość kazała mi sięgnąć po pozycję K.N. Haner „Na szczycie”. Myślałam, że o życiu amerykańskich muzyków dowiem się czegoś nowego, będę uczestniczyć w ciekawej historii, ale niestety się zawiodłam.


„Na szczycie” to opowieść o młodej dwudziestoletniej dziewczynie, która ze względu na problemy rodzinne przerywa studia i podejmuje pracę w nocnym klubie, gdzie jest tancerką erotyczną. Oczywiście jak każda kobieta marzy o tym, by z tego świata się wyrwać lecz nie wierzy w to, że ten dzień kiedyś nadejdzie. A jednak nadchodzi szybciej niż myśli. Pewnego dnia do klubu przychodzi przystojny mężczyzna, na widok którego Rebeka myli układ taneczny ż zostaje wyrzucona z pracy. Nie trudno się domyślić, że sprawca, czyli Sedrick w ramach zadośćuczynienia i z uwagi na jej talent proponuje jej pracę jako tancerka, w trasie koncernowej z zespołem. Mimo kilku dni oporu bohaterka zgadza się na ten układ, który od samego początku jest bardzo burzliwy.

Nie wytrwałam do końca, a nawet do połowy. Gdy w pierwszych stronach przeczytałam, że 21 letnia dziewczyna traci dziewictwo „na raty” trochę ze swoim przyjacielem gejem, trochę z poznanym mężczyzną i trochę z ginekologiem, po czym zgadza się na małżeństwo z managerem zespołu po zaledwie czterech dniach znajomości, stwierdzałam, że po prostu ta historia nie jest na moje nerwy. A tak na poważnie „Na szczycie” do złudzenia przypominająca 50 twarzy Greya, gdzie tym razem to on strasznie się stara dla niej. Przesłodka historia, która z rzeczywistością nie ma za bardzo nic wspólnego. Opowieść jest nasączona erotyką, co dodatkowo stawa ją w kategoriach Greya i Crossa, a tego już trochę za dużo na rynku. Miałam ambitny plan przeczytania wszystkich trzech części jednak zaprzestane tego pomysłu na połowie pierwszej, przede wszystkim ze względu na fabułę, jednak styl autorki również pozostawia wiele do życzenia.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s