Recenzje

„Immunitet” – Remigiusz Mróz

immunitet-b-iext44224532

„Immunitet” to czwarty i jak dotąd ostatni tom serii z Chyłką i Oryńskim, zwanym Zordonem, który ukazuje czytelnikowi prawdziwy świat warszawskiej palestry. Tym razem charyzmatyczna para podejmuje się obrony sędziego, który jest starym znajomym Chyłki z czasów studenckich. Z pozoru sprawa wydaje się z góry przegrana, z resztą jak w każdym prawniczym przypadku, tej dwójki, jednak oni podejmują się tego wyzwania.


Najmłodszy sędzia Trybunału Konstytucyjnego zostaje posądzony o zabójstwo mężczyzny, które odbyło się kilka lat wstecz, w Krakowie. Oczywiście mężczyzna nie przyznaje się do winy, a by móc jak najszybciej oczyścić się z zarzucanych mu czynów, do swojej obrony zatrudnia Chyłkę i Zordona. Duet od razu rozpoczyna poszukiwania winnego i analizowania materiałów dowodowych, które niestety coraz bardziej wskazują na to, że sędzia jest winny. Z każdą kolejną rozprawą okazuje się, że na światło dzienne wychodzą nowe dowody pogrążające ich klienta. Jakby tego było mało Chyłka musi zmierzyć się ze swoją dobrze skrywaną przeszłością, którą w świetle faktów postanawia wyjawić Zordonowi.

To wszystko powoduje, że Mróz w „Immunitecie” stworzył, po raz kolejny, wciągającą historię, która trzyma czytelnika w napięciu, aż do ostatniej strony. Nie do końca w tej historii pasuje mi watek ojca Chyłki, być może w kolejnych częściach (jeżeli w ogóle będą) wszystko się okaże.

Główna bohaterka nadal nie traci na swoim ciętym języku, nie jest uduchowioną i nawróconą kobietą, która podejmuje walkę z pogłębiającym się nałogiem. Natomiast Zordon jest mężczyzną, który nadal próbuje o nią walczyć, pod względem zawodowym jak i prywatnym. Czwarta część ich wspólnej historii nie jest spektakularnym początkiem czegoś nowego i zarazem końcem pewnego etapu. To po prostu kolejna część opisana przez Mroza, w jego bardzo dobrym stylu, który nie pozwala czytelnikowi się nudzić. Pozwala natomiast snuć pewne domysły co do kontynuacji tej opowieści ponieważ zakończenie w bardzo inteligentny sposób powoduje, że każdy z Nas może zapisać ich dalsze losy wedle własnego uznania. Mam tylko nadzieję, że skoro sprawa jest nadal otwarta, niebawem znów usłyszymy o Chyłce i Zordonie, chociażby po to by w sposób dobitny zakończyć ich historie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s